*Oczami Jessici*
Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak wtedy. Pogodziłam się z miłością mojego życia. Zaraz poszłam do Dominiki by powiedzieć o tym co się stało. Gdy weszłam do jej domu od razy poszłam do niej do pokoju.
-Hej słońce- przywitałam się szczęśliwa.
-Hej, coś ty taka uradowana?- spytała lekko zdziwiona Domi.
-Aaa pogodziłam z Justinem. Tak źle nie było. Normalnie porozmawialiśmy i znów jesteśmy razem.
-Matko Jessi tak się cieszę!Mówiłam że wszystko będzie dobrze.- podeszła i mnie przytuliła.
-Ej, Domi może urządzimy taką małą imprezkę u mnie?- zaproponowałam.
-No to jest zajebisty pomysł!Zaprosimy naszych znajomych,Justina i jego przyjaciela.
-Noom. Tylko kiedy to zrobimy?- spytałam.
-Może tak za dwa dni?
-Idealny termin. Będę miała czas żeby ogarnąć dom i kupić potrzebne rzeczy.
-Spoko.
Posiedziałyśmy jeszcze trochę i w końcu musiałam iść do domu. Nie pozostało mi nic jak tylko wykąpać się.Ubrałam się :w. Gdy się przebierałam dostałam słodkiego sms-a od Justina:
*Śpij smacznie moje słonko <3
*Nawzajem kochanie :* Kocham Cię- napisałam
Jeszcze trochę się pocieszyłam tym sms-em i zasnęłam.
/Następny dzień/
Spało mi się bardzo dobrze. Ubrałam się :w i zeszłam do kuchni by zjęść śniadanie. Zjadłam płatki kukurydziane. Zadzwoniłam do Justina by oznajmić mu że robię "mini-party" i żeby zaprosił swojego przyjaciela, a potem do reszty znajomych. Justin zaproponował że zrobi mini koncert. Zaśpiewa piosenki z nowej płyty "Believe". Już nie mogłam się doczekać jutrzejszego dnia.
Bałam się tylko że przyjdzie Logan. Ale najbardziej cieszyłam się że Justin ze mną cały czas będzie. Nie miałam nic do roboty więc poszłam do sklepu kupić potrzebne rzeczy na jutro. Gdy byłam już w domu weszłam na facebooka i aska i bloga mojej koleżanki http://dajszanseuczuciom.blogspot.com/. Na Fb miałam 20 nieprzeczytanych wiadomości od Logana, bo dawno nie byłam na Fb. Posiedziałam z godzinę na laptopie. Jak wróciłam postanowiłam że wybiorę ubrania na jutro. Wybrałam :ten zestaw.
-Mhm będę wyglądać zajebiście- powiedziałam sama do siebie na głos. Potem zrobiłam kolacje,umyłam się, włączyłam TV i znów zasnęłam przed telewizorem.
/Następny dzień/
Nadszedł dzień party. Poleżałam sobie w łóżku,później ubrałam się :w i poszłam zrobić śniadanie. Potem zaczęłam sprzątać w domu i urządzać go. Na obiad zamówiłam pizzę. Na party umówiliśmy się na 19.30 a.m. Przebrałam się :w. Była 19.00 a.m więc goście powoli się już schodzili. Na końcu przyszedł Justin. Było zajebiście. Justin zaczął śpiewać a my tańczyliśmy i śpiewaliśmy razem z nim. Siedzieliśmy jeszcze dłużej niż ostatnim razem tylko nie było z nami Jusa. Około 6.00 a.m wszyscy zaczęli wychodzić.Justin wyszedł ostatni. Pożegnałam się z nim namiętnym pocałunkiem. Po tym jak poszedł ubrałam się w piżamę i zasnęłam u siebie w łóżku...
Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak wtedy. Pogodziłam się z miłością mojego życia. Zaraz poszłam do Dominiki by powiedzieć o tym co się stało. Gdy weszłam do jej domu od razy poszłam do niej do pokoju.
-Hej słońce- przywitałam się szczęśliwa.
-Hej, coś ty taka uradowana?- spytała lekko zdziwiona Domi.
-Aaa pogodziłam z Justinem. Tak źle nie było. Normalnie porozmawialiśmy i znów jesteśmy razem.
-Matko Jessi tak się cieszę!Mówiłam że wszystko będzie dobrze.- podeszła i mnie przytuliła.
-Ej, Domi może urządzimy taką małą imprezkę u mnie?- zaproponowałam.
-No to jest zajebisty pomysł!Zaprosimy naszych znajomych,Justina i jego przyjaciela.
-Noom. Tylko kiedy to zrobimy?- spytałam.
-Może tak za dwa dni?
-Idealny termin. Będę miała czas żeby ogarnąć dom i kupić potrzebne rzeczy.
-Spoko.
Posiedziałyśmy jeszcze trochę i w końcu musiałam iść do domu. Nie pozostało mi nic jak tylko wykąpać się.Ubrałam się :w. Gdy się przebierałam dostałam słodkiego sms-a od Justina:
*Śpij smacznie moje słonko <3
*Nawzajem kochanie :* Kocham Cię- napisałam
Jeszcze trochę się pocieszyłam tym sms-em i zasnęłam.
/Następny dzień/
Spało mi się bardzo dobrze. Ubrałam się :w i zeszłam do kuchni by zjęść śniadanie. Zjadłam płatki kukurydziane. Zadzwoniłam do Justina by oznajmić mu że robię "mini-party" i żeby zaprosił swojego przyjaciela, a potem do reszty znajomych. Justin zaproponował że zrobi mini koncert. Zaśpiewa piosenki z nowej płyty "Believe". Już nie mogłam się doczekać jutrzejszego dnia.
Bałam się tylko że przyjdzie Logan. Ale najbardziej cieszyłam się że Justin ze mną cały czas będzie. Nie miałam nic do roboty więc poszłam do sklepu kupić potrzebne rzeczy na jutro. Gdy byłam już w domu weszłam na facebooka i aska i bloga mojej koleżanki http://dajszanseuczuciom.blogspot.com/. Na Fb miałam 20 nieprzeczytanych wiadomości od Logana, bo dawno nie byłam na Fb. Posiedziałam z godzinę na laptopie. Jak wróciłam postanowiłam że wybiorę ubrania na jutro. Wybrałam :ten zestaw.
-Mhm będę wyglądać zajebiście- powiedziałam sama do siebie na głos. Potem zrobiłam kolacje,umyłam się, włączyłam TV i znów zasnęłam przed telewizorem.
/Następny dzień/
Nadszedł dzień party. Poleżałam sobie w łóżku,później ubrałam się :w i poszłam zrobić śniadanie. Potem zaczęłam sprzątać w domu i urządzać go. Na obiad zamówiłam pizzę. Na party umówiliśmy się na 19.30 a.m. Przebrałam się :w. Była 19.00 a.m więc goście powoli się już schodzili. Na końcu przyszedł Justin. Było zajebiście. Justin zaczął śpiewać a my tańczyliśmy i śpiewaliśmy razem z nim. Siedzieliśmy jeszcze dłużej niż ostatnim razem tylko nie było z nami Jusa. Około 6.00 a.m wszyscy zaczęli wychodzić.Justin wyszedł ostatni. Pożegnałam się z nim namiętnym pocałunkiem. Po tym jak poszedł ubrałam się w piżamę i zasnęłam u siebie w łóżku...